Czekam
Wiem, ?e zadzwoni a wi?c
Czekam
Lecz w?tpliwo?ci dr?cz? mnie
Telefon milczy, wyj?tkowo jak nigdy
On spó?nia si?
Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew
Ref.
Lepiej sama zadzwoni?
Mo?e wreszcie mi powie
I w ko?cu dowiem si?
O co w tym wszystkim chodzi
I dlaczego to robi
By? mo?e dowiem si?
Czekam
A czas tak wolno p?ynie
Czekam
I bardzo niecierpliwi? si?
To ju? przesada
Wi?cej z nim nie rozmawiam
Zawiod?am si?
Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew
Ref.
Lepiej sama zadzwoni?…
Budzika ostry d?wi?k
o?ywia znowu zmys?y me
i tak zaczyna si?
mój ko?owrotek - zwyk?y dzie?.
Najszybciej jak potrafi? id? ulic?,
po drodze mijam sto samotnych drzew
i setki ludzi, których nie widz?
i twoj? twarz, któr? pami?ta? chc?.
Ref:
Wi?c mówi? "stop", chc? przesta? biec i wreszcie si? zatrzyma?.
Hej ! Pomó? mi !
Wi?c mówi? "stop", pami?ta? chc?, a ci?gle zapominam.
Zatrzymaj mnie !
Schody do samych drzwi,
w d?oni trzymam zimny klucz.
Nie jestem sama, lecz
ju? nie s?ysz? twoich s?ów.
Najg??biej jak potrafi? musz? oddycha?,
bo w mojej g?owie hucz? tysi?ce spraw.
Ju? nawet nie pami?tam, jak si? nazywam,
a twoja twarz... czy ja naprawd? j? znam ?
Ref:
Wi?c mówi? "stop" ...( x 6)