Mówisz, ?e kochasz mnie.

Mówisz mi to co dzie?
i w ka?d? noc,
potem jedno s?owo z?e
rozdziela nas.

Mi?o?? to walka wr?cz.
Cho? istnym cudem jest
trzeba si? bi?,
trzeba o ni? walczy?
i chroni? j? jak ?wi?ty dziecka sen.

Obejmij mnie i ciep?e s?owa mów,
dopóki chc? kolejny przywita? z tob? dzie? ...

Ref :
To gra. Taka uk?adanka.
Jej regu? dok?adnie nie pozna? nikt.
To gra. S?odka jak kochanka,
lecz kiedy ci? zdradzi nie powie ci.

Siedzisz przy oknie sam.
Dobrze te chwile znam :
twój w?asny ?wiat
zimny i daleki tak, ?e dla mnie miejsca brak.

Poznaj? twoj? twarz,
lecz g?os tak obcy masz,
?e boj? si?
spyta? co si? sta?o
i ju? nie rozumiem nic.

Obejmij mnie i ciep?e s?owa mów,
dopóki chc? kolejny przywita? z tob? dzie? ...

Ref:
To gra ... ( x 4 )


Nigdy nie by?o przecie? w nas

Na cudzy los oboj?tno?ci.
Pokaza? czas mi?o?ci czas
Nie zostawiaj?c w?tpliwo?ci.

Gdy Wasze serca w naszych sercach
Rozbudzi?y s?owa te :
?e przecie? w ?yciu przede wszystkim
Ludzka ?yczliwo?? liczy si?.

Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy
Wielka Orkiestra ?wi?tecznej Pomocy
Nieustaj?ca, nieznaj?ca ko?ca
Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy.

Je?eli jeszcze stoisz z boku
To przesta? g?ow? w piasek chowa?.
Dorównaj nam wreszcie kroku
Zmieniaj?c w czyny martwe s?owa

Z pustego w pró?ne nie nalejesz
Mawiaj? czasem dobrzy ludzie
Dla siebie b?d?my wi?c nadziej?
I niech codzienno?? b?dzie ?wi?tem.

Niechaj rozbrzmiewa...