Chodz? ulicami

Pogubione my?li zbieram patrz?c w dal
Blask ulicznych ?wiate?
Garstka smutnych ludzi, kto? potr?ca mnie

Krzycz? „Stój!” jeszcze nie wiem o tym, ?e
On zatrzyma i u?miechnie si?
Kiwa g?ow? wi?c pytam, czego chce
A on prawie szeptem mówi s?owa te:

Ref. B?dziemy razem ta?czy?
W kroplach deszczu
Tylko ty i ja
B?dziemy boso biega?
G?o?no ?piewa?
By nas s?ysza? ?wiat

Chodz? ulicami
Lecz nie jestem sama, on ju? przy mnie jest
Ka?dy szuka szcz??cia
Cho? tak cz?sto gubi gdzie? po drodze je

Nie mów wi?c, ?e to pech tu winny jest
Dobrze wiesz, ?e na niebie milion gwiazd
Jedna z nich tylko tobie ?wieci? chce
Znajdziesz j? a twój los odmieni si?

I b?dziesz teraz ta?czy?
W kroplach deszczu
Marzy? wolno ci
I b?dziesz boso biega?
G?o?no ?piewa?
Dogo? swoje sny!

B?dziemy razem ta?czy?
W kroplach deszczu
Tylko ty i ja
B?dziemy boso biega?
G?o?no ?piewa?
By nas s?ysza? ?wiat!


Nigdy nie by?o przecie? w nas

Na cudzy los oboj?tno?ci.
Pokaza? czas mi?o?ci czas
Nie zostawiaj?c w?tpliwo?ci.

Gdy Wasze serca w naszych sercach
Rozbudzi?y s?owa te :
?e przecie? w ?yciu przede wszystkim
Ludzka ?yczliwo?? liczy si?.

Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy
Wielka Orkiestra ?wi?tecznej Pomocy
Nieustaj?ca, nieznaj?ca ko?ca
Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy.

Je?eli jeszcze stoisz z boku
To przesta? g?ow? w piasek chowa?.
Dorównaj nam wreszcie kroku
Zmieniaj?c w czyny martwe s?owa

Z pustego w pró?ne nie nalejesz
Mawiaj? czasem dobrzy ludzie
Dla siebie b?d?my wi?c nadziej?
I niech codzienno?? b?dzie ?wi?tem.

Niechaj rozbrzmiewa...