Ch?tnie by? ju? poszed? spa?,

Znudzi? Ci? ten dzie?.
Dzie? jak co dzie?, taki sam.
Nic nie zmienia si?.

Poszukaj sam w?asnej ?cie?ki.
Mo?e by? inna ka?dego dnia.
Rób co chcesz – oto plan ucieczki.
Rób co chcesz – mo?esz zmieni? swój ?wiat.

ref.
I boso ta?czy? co noc na ?rodku miasta
I wo?a?: Patrzcie to ja!
Biegn?c rozp?dzi? si? tak, by umie? lata?.
By? tym naprawd?, kim chce si? by?.

Kiedy w okno puka ?wit,
Rodzi si? ta my?l:
By od nowa zacz?? dzi?,
Wreszcie zacz?? ?y?.

Poszukaj sam w?asnej ?cie?ki.
Mo?e by? inna ka?dego dnia.
Rób co chcesz – oto plan ucieczki.
Rób co chcesz – mo?esz zmieni? swój ?wiat.

ref.
I boso ta?czy? co noc......


Budzika ostry d?wi?k

o?ywia znowu zmys?y me
i tak zaczyna si?
mój ko?owrotek - zwyk?y dzie?.

Najszybciej jak potrafi? id? ulic?,
po drodze mijam sto samotnych drzew
i setki ludzi, których nie widz?
i twoj? twarz, któr? pami?ta? chc?.

Ref:
Wi?c mówi? "stop", chc? przesta? biec i wreszcie si? zatrzyma?.
Hej ! Pomó? mi !
Wi?c mówi? "stop", pami?ta? chc?, a ci?gle zapominam.
Zatrzymaj mnie !

Schody do samych drzwi,
w d?oni trzymam zimny klucz.
Nie jestem sama, lecz
ju? nie s?ysz? twoich s?ów.

Najg??biej jak potrafi? musz? oddycha?,
bo w mojej g?owie hucz? tysi?ce spraw.
Ju? nawet nie pami?tam, jak si? nazywam,
a twoja twarz... czy ja naprawd? j? znam ?

Ref:
Wi?c mówi? "stop" ...( x 6)